Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poznaj autyzm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poznaj autyzm. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 stycznia 2019

środa, 26 grudnia 2018

Wybuch złości.

Wybuch złości autystycznego ucznia w trakcie zajęć lekcyjnych jest stresującym doświadczeniem dla wszystkich zaangażowanych osób. Załamania nerwowe w domu odbijają się na rodzicach i opiekunach. Eskalacja agresywnych zachowań w szkole zamienia lekcję w pole bitwy. Co można zrobić, żeby złagodzić stres?


Plan w chwili załamania

  1. Nigdy nie ucz dziecka czegokolwiek w trakcie wybuchu złości. To nie zadziała. Zastanów się, czy ty jesteś gotów do nauki, gdy jesteś zły, przerażony, przemęczony, zaniepokojony lub w inny sposób niesprawny emocjonalnie.
  2. Im bardziej stresująca sytuacja, tym twoje wypowiedzi powinny być krótsze, a język bardziej precyzyjny.
  3. Ustal zasadę, zgodnie z którą, kiedy sytuacja wymknie się spod kontroli, tylko jedna, wcześniej wyznaczona osoba będzie rozmawiać z dzieckiem. Jeśli wszyscy będą mówić jednocześnie, problem tylko się powiększy.
  4. Przećwicz plan działania, zanim nastąpi kryzys. Wiele planów dobrze wyglądających na papierze w praktyce nie działa.
  5. Przerwy –  są dobre dla was obojga. Jeśli dziecko zdenerwowało cię po raz dziesiąty od obiadu, nie wybuchaj gniewem. Powiedz mu: „Jestem zdenerwowany i muszę cię zostawić. Idę na parę minut do swojego pokoju, żeby się uspokoić, a kiedy wrócę, porozmawiamy”. Pokazywanie dziecku jak radzić sobie z emocjami, pomoże mu kontrolować własne zachowanie.
  6. Walcz z dzieckiem tylko, jeśli konsekwencje są ważne. Tak, dziecko musi zapiąć pas bezpieczeństwa w aucie, i nie wolno mu wkładać gwoździ do gniazdka elektrycznego. Ale czy układanie butów podeszwami do góry stanowi aż taki problem? Stwórz listę rzeczy , które dziecko koniecznie musi zrobić – rzeczy mniej ważne traktuj elastycznie (Notbohm, Zysk, 2016).

Plan w chwili załamania w szkole

  1. W momencie wybuchu złości stosuj podobne zasady jak powyżej. Kiedy do eskalacji zachowań dojdzie w klasie oddziel ucznia od grupy, zaprowadź w odosobnione miejsce, może to być kącik ciszy. Niech to będzie wydzielone miejsce w sali zajęciowej lub w pobliżu – tak, żebyś miał dziecko na oku. Urządź pomieszczenie zgodnie z zasadami sensoryki, czyli; przyciemnione światło ledowe, cisza, pastelowe kolory,  materace do leżenia lub worki do siedzenia, nastrojowa muzyka, słuchawki, ulubione klocki, maskotki, książki, ulubiona zabawka sensoryczna – wszystko co działa kojąco. Jeśli nie macie jeszcze takiego kącika niech uczeń wróci do swojego biurka przy ścianie – tyłem do klasy. Oddziel go od bodźców. Utnij komentarze spokojnym stwierdzeniem: „Staś wróci do nas po przerwie. Wracajcie do swoich zadań”.
  2. Zwracając się do ucznia, powiedz powoli, miarowym (w jednym tonie), spokojnym głosem, patrząc uczniowi w oczy nie dłużej niż 5 sekund: „Rozumiem, że mogłeś poczuć się zdenerwowany, zadania były trudne, odpocznij 20 minut, zajmij się tym czym lubisz. Teraz masz przerwę.” Jeśli strategia podziała wróć do zajęć z klasą.
  3. Jeśli uczeń jest agresywny, trzymaj podczas konfrontacji bezpieczną odległość – nie przekraczaj jego bezpiecznej strefy, czyli stój w odległości wyciągniętej ręki. Kiedy zwracasz się do ucznia, stój bokiem – ta pozycja uchroni cię od ataków. Tak twierdzą specjaliści od trudnych zachowań.
  4. Nie okazuj zdenerwowania, nie daj się sprowokować, nie podnoś głosu – mów jednostajnie i powoli, twoja postawa musi komunikować odwagę, spokój, siłę i kompetencje.
  5. Przeprowadź wywiad z rodzicami ucznia na temat rzeczy lub aktywności, które działają na dziecko kojąco. Zapisz i zastosuj je następnym razem. Zapytaj jak wygląda jego zachowanie przed zbliżającym się wybuchem i co działa na niego drażniąco. Możesz wtedy zareagować jeszcze przed eskalacją niepożądanych zachowań oraz usunąć drażniące bodźce z najbliższego otoczenia.  Na podstawie tych informacji opracuj indywidualny plan postępowania w chwili wybuchu. Uwzględniaj przerwy między poszczególnymi zadaniami.
  6. Nie wolno stosować kar. Wybuchy złości, załamania, agresja autystycznych dzieci i dorosłych jest konsekwencją m.in. zaburzeń integracji sensorycznej. Niezharmonizowane zmysły powodują rozdrażnienie i przciążenia w wyniku czego dziecko nie jest w stanie współpracować z klasą i nauczycielem. Należy podkreślić, że każde autystyczne dziecko „uczulone” jest na inne bodźce. Często nie potrafi ich nazwać ani nie jest ich świadome. Nie można w przypadku spektrum autyzmu stosować uogólnień. Spektrum to wachlarz wielu zaburzeń o różnym nasileniu – dlatego, należy przeprowadzić wywiad z rodzicami w celu rozpoznania nasilenia zaburzeń ucznia.
  7. Zwróć uwagę na tempo pracy i motorykę małą. Jeśli pisze wolno. Dziel zadania na mniejsze części. Nie każ przepisywać z tablicy. Pozwól robić mu zdjęcia tekstu smartfonem. Zadawaj mniej zadań pisemnych/mniej zadań domowych, wtedy uczeń będzie efektywniej pracował na zajęciach. Przemęczenie to główna przyczyna agresji nie tylko u autystycznych dzieci – ale u wszystkich mniej lub bardziej typowych uczniów.

Źródło;

sobota, 1 września 2018

Jak zorganizować pokój dla dziecka ze spektrum zaburzeń autystycznych /autyzm,Zespół Aspergera/.

Jak urządzić pokój dla dziecka? Na co zwrócić szczególną uwagę?
Oczywiście, dla rodziców i opiekunów dzieci z autyzmem byłoby wspaniale,
gdyby mieli do dyspozycji nieograniczony budżet oraz architekta wnętrz, 
który mógłby pomóc w tym trudnym temacie. 
Rodzice mogą jednak sami stworzyć niepowtarzalną przestrzeń dla swojego dziecka.
W przypadku, gdy dziecko jest zdrowe urządzamy pokój trochę „po naszemu”, 
spełniając swoje marzenia z dzieciństwa – bo tak nam się podoba, 
bo koleżanka urządziła tak samo.Stawiamy bardziej na to, 
żeby pokój wyglądał jak małe królestwo księcia/księżniczki, 
takie podejście jest całkowicie zrozumiałe.
Kiedy jednak nasze dziecko ma zdiagnozowane autyzm/Zespół Aspergera,
 a przecież nie od urodzenia wiemy, że ma, ale od urodzenia staramy się 
stworzyć dla niego „królestwo” w jego pokoju, warto jest pomyśleć 
o urządzeniu i przystosowaniu tego pomieszczenia w trochę inny sposób. 
Nie oznacza to, że będzie to brzydki pokój, którym nie będziemy się mogli pochwalić 
przed rodziną i znajomymi.

 Autystyczne dzieci mają problemy z przetwarzaniem sensorycznym. 
Otaczającą rzeczywistość odbierają jako chaos atakujący nadmiarem bodźców, 
których nie potrafią znieść. Dla wielu z nich jedyną reakcją na kontakt z otoczeniem jest krzyk, agresja i strach. Urządzając pokój dla dziecka z autyzmem 
musimy spróbować wejść w jego świat i zrozumieć mechanizmy kierujące
 jego zachowaniem w taki, a nie inny sposób.Wszystkie dzieci czują się bezpiecznie 
w miejscach im  znanych, bliskich i przewidywalnych. Przestrzeń, w której przebywają, 
powinna być przede wszystkim uporządkowana i bezpieczna. 
Aby zredukować niepokój dziecka, stwórzmy obrazkowy plan dnia, 
aby maluch wiedział,co go czeka, co nastąpi później. 
Często się do niego odwołujmy i wspólnie planujmy zmiany w jego schemacie. 
Obrazkowy harmonogram dnia, wykonywanych czynności, 
wpłynie w pozytywny sposób na życie wszystkich mieszkańców domu.

Osoby ze spektrum zaburzeń autystycznych mają silne więzi z przedmiotami,
 które w moim subiektywnym odczuciu to zwykłe śmieci. 
Warto opracować system segregacji.
Podczas sprzątania pokoju pojawiały się 3 worki. 
Pierwszy na śmieci i na rzeczy popsute nie do naprawienia, 
drugi na przedmioty do oddania, 
trzeci na rzeczy popsute do naprawy i te których nie chcemy wyrzucać, 
ale już nie są potrzebne. 
Rzeczy z trzeciego worka przekładamy do pudełka z opisem ,,poczekalnia".
Dzieci lubią proste zasady. Sprzątanie staje się mniej skomplikowane, 
kiedy wiadomo co zrobić z każdym przedmiotem i jak go klasyfikować. 
Niestety z moimi synami trzeba było być podczas segregowania
 i nie pozwalać na ,,pożegnania” polegające na ostatnim bawieniu się 
każdą segregowaną rzeczą. Zarówno młodszy jak i starszy syn nie mieli 
 kompletnie poczucia upływającego czasu i moja ingerencja była niezbędna.
Dzień sprzątania trzeba dokładnie zaplanować i zapisać w kalendarzu. 
Trzeba opowiedzieć co będziemy robić i dlaczego. 
To pozwoli oswoić się z niecodzienną sytuacją i nie będzie wiązało się z buntem. 
Albo bunt i sprzeciw będzie szybko zdławiony,
bo powołamy się na zapisane w kalendarzu ustalenia.

 Kiedy dziecko z zespołem Aspergera jest samo, szczególnie w swoim pokoju, 
wówczas zmniejsza się jego nadwrażliwość na pewne doświadczenia sensoryczne, 
ponieważ otoczenie jest dość ciche, zwłaszcza w porównaniu 
z podwórkiem czy salą lekcyjną. 
Dzieci z ZA bywają też wrażliwe na zmiany i niepokoją się, 
jeśli rzeczy nie znajdują się tam, gdzie były lub powinny być.
 Meble i inne przedmioty w pokoju stanowią znajomy układ,
 a członkowie rodziny nauczyli się już, że nie należy ich ruszać. 
Pokój dziecka to święte miejsce, w którym znajduje ono schronienie.

źródło:

Rodzice dzieci ze spektrum zaburzeń autystycznych /autyzm,Zespół Aspergera/.

Rodzicom, którzy zaczynają u swojego dziecka obserwować niepokojące zachowania, 
bardzo trudno jest przyjąć do wiadomości fakt, że ich dziecko ma poważne problemy. 
To naturalne, że każdy rodzic ma jakieś oczekiwania, plany, wizje przyszłości. 
Pogodzenie się z tym, że jego dziecko nie jest takie, jak oczekiwał,
bywa bardzo trudne. Problem w tym, że im później zostanie postawiona diagnoza, 
tym trudniej przychodzą efekty terapii. A terapia jest trudna z kilku względów. 
Zespół Aspergera jest częścią szerszego spektrum zaburzeń, 
a jego objawy mogą mieć różny poziom nasilenia. 
U każdego dziecka poszczególne objawy mogą występować 
w różnym stopniu natężenia. Ponadto, rozpoznanie Zespołu Aspergera 
przez specjalistę (psychologa, neurologa) oznacza, że ten 
na podstawie listy objawów ocenia, czy dziecko 
odpowiada opisowi tego zaburzenia. Nie istnieje żaden test biologiczny, 
który pozwoliłby ustalić, czy ktoś jest dotknięty Zespołem Aspergera, czy nie.
 Rodzi się dziecko. Najpiękniejsza istota na świecie. Mamy plany, marzenia… 
Niestety przychodzi czas, kiedy zaczynamy dostrzegać różnice 
między naszym skarbem, a innymi dziećmi. 
Czasami tylko my to dostrzegamy. 
Wszyscy przekonują nas, że przesadzamy. Od pierwszego nietypowego zachowania 
do diagnozy często mijają miesiące, a nawet lata. 
Ten czas to chwile zwątpienia, zniechęcenia, rozpaczy i ogromnej samotności. 
Diagnoza autyzmu czy zespołu Aspergera czasami załamuje, 
innym razem przynosi ulgę („nie oszalałam, że coś się dzieje z moim dzieckiem”), 
najczęściej jednak zmusza nas do działania.
 Trudności wychowawcze z takim dzieckiem mają przyczynę 
w jego zaburzonym funkcjonowaniu. W reagowaniu na trudne zachowania
 trzeba nieustająco pamiętać o problemach zaburzonej integracji sensorycznej, 
upośledzone interakcje społeczne, kłopoty z porozumiewaniem się, komunikacją, 
bardzo szczególne zainteresowania, natręctwa, powtarzające się rytuały, 
schematyczne zachowanie się, brak elastyczności. Bardzo potrzebują miłości, 
cierpliwości i akceptacji, Wtedy są szczęśliwe i rozkwitają.
 Codzienność dziecka z Zespołem Aspergera, to poruszanie się w świecie, 
którego absolutnie nie rozumie.  Mimo używania bardzo bogatego słownictwa, 
trudno im wyrazić swoje potrzeby. Przedszkolak będzie żądał na śniadanie
 „cytrusów i protein”, ale nie będzie umiał rozmawiać z rówieśnikami. 
Wyłączy się z rozmowy, w środku zajęć usiądzie wśród dzieci 
i będzie bawił się samochodzikami, a właściwie pochłonie go 
obserwacja kręcących się kółek. Podejmowanie działań zapobiegających 
społecznej izolacji będzie jednym z kluczowych działań rodziców i nauczycieli. 
Nie wystarczy jednak zaprosić do domu kolegów. Zwykle dziecko z ZA cieszy się 
na przyjście kolegów, planuje zabawy, ale potem skoncentruje się na swojej pasji 
(np. układa figurki dinozaurów, cały czas opowiadając o nich uczonym językiem), 
zupełnie nie zauważy znużenia kolegów, a nawet ich wyjścia. 
Zaproszony do domu rówieśników będzie kurczowo trzymał się ręki opiekuna, 
nie weźmie udziału  w żadnej zabawie. 
Po powrocie do domu godzinami będzie opowiadać o wizycie, 
o dzieciach, o torcie i innych atrakcjach.

źródło:

czwartek, 2 sierpnia 2018

Niepożądane zachowania dzieci z ASD.


 W tabeli przedstawiono najczęstsze objawy u dzieci ASD i ich prawdopodobne przyczyny, które stanowią podpowiedź do dalszej szczegółowej diagnostyki. Nie można rozpoczynać leczenia/suplementacji tylko na podstawie zaobserwowanego objawu.


OBJAWY
PRAWDOPODOBNA PRZYCZYNA
Zaburzenia snu, trudności z zasypianiem - niedobór melatoniny lub żelaza
Ból oczu; dotykanie, drapanie oczu - niedobór wapnia
Hiperaktywność, śmiechawki - toksyny grzybów w ukł. pokarmowym
Wyobcowanie, niewrażliwość na ból - wysoki poziom opiatów z mleka i glutenu
Częstomocz (częste oddawanie małych ilości moczu) - szczawiany
Autoagresja (uderzanie głową, gryzienie rąk) - ból w przewodzie pokarmowym
Kładzenie się na brzuchu, bujanie na piłce, przeginanie przez oparcia foteli, itp. - dyskomfort w przewodzie pokarmowym, ból brzucha
Chodzenie na palcach - odkładanie się kamieni szczawianowych w stopach lub niedobór selenu
Nadmierne ślinienie - zatrucie rtęcią
Agresywne i destruktywne zachowanie, kopanie, negacja - obecność Clostridium w jelitach
Patrzenie pod kątem (bokiem) - niedobór witaminy A
Nadmierne picie i oddawanie moczu oraz sucha skóra i włosy, małe suche krotki na udach i ramionach - niedobór kwasów tłuszczowych

źródło:
Porządkujemy kwestię terapii.

Dziecko z autyzmem niewątpliwie potrzebuje terapii,
 która w najlepszy sposób pozwoli mu poprawić funkcjonowanie
w danym okresie. Na samym początku naprawdę trudno jest ułożyć
sensowny plan takiej terapii, szczególnie że w różnych miejscach Polski
dostęp do takiej terapii jest inny.
Na samym początku swojej drogi przeczytałam, 
że dziecko z autyzmem wymaga 20 godzin terapii w tygodniu
 i stawałam “na głowie”,aby tyle terapii zapewnić córce.
Teraz już tak nie uważam. Nieważna tak naprawdę ilość terapii,
ale jej jakość i to, co potem robimy z dzieckiem w domu.

Jak uporządkować kwestię terapii?

1. Ustalić, ile godzin i jakiej terapii dziecko będzie
otrzymywać w przedszkolu/szkole – dotyczy dziecka powyżej 3 roku życia. 
Zwykle w przedszkolach jest to logopeda raz w tygodniu,
integracja sensoryczna raz w tygodniu 
i terapia behawioralno-poznawcza – nawet i godzinę dziennie. 
Czasem jest to więcej, czasem mniej.
Trudno mi powiedzieć, jak wygląda kwestia terapii w szkole
– na pewno trudno jest ogólnie w placówkach edukacyjnych
o terapię integracji sensorycznej, bo musi ona się odbywać
w specjalnie wyposażonej sali. 

2. Jeżeli dziecko posiada orzeczenie o wczesnym wspomaganiu rozwoju
 – ustalić, jakie terapie będzie otrzymywać w ramach tego orzeczenia 
(nie jest to dużo 4-8 godzin miesięcznie).

3. Zwrócić się do lokalnych organizacji pozarządowych
działających na rzecz autystów
 (np. Krajowego Towarzystwa Autyzmu – ma oddziały w wielu miastach Polski)
 z pytaniem, czy jest możliwość uzyskania
 u nich bezpłatnych albo niskopłatnych godzin terapii

4. Niektóra terapia – np. logopedyczna – dostępna jest również 
na Narodowy Fundusz Zdrowia, po skierowaniu przez pediatrę.

5. Gdy już ogarniemy te terapie, które finansuje nam państwo albo, 
które mamy w ramach przedszkola/szkoły – pomyśleć,
jaka jeszcze terapia przydałaby się dziecku i na jaką oczywiście terapię nas stać.
Parę wskazówek z własnych doświadczeń:

- dobry terapeuta, którego dziecko akceptuje to SKARB. 
Czasem warto dowieźć dziecko dalej albo zrezygnować z jakiejś innej terapii,
aby umożliwić mu pracę z dobrym terapeutą. 
Niestety wielu terapeutów nie jest absolutnie powołanych
do pracy z dziećmi z autyzmem. Szukajmy takich, którzy mają za sobą
kursy pracy z dziećmi z zaburzeniami rozwoju, 
szukajmy terapeutów polecanych przez inne osoby – albo po prostu takich, 
którzy nas instynktownie przekonują swoim podejściem
- nie ma po co przeładowywać dziecka terapią. 
Rodzic to nie szofer odwożący dziecko na terapie. 
Główne działania terapeutyczne powinny odbywać się 
tak naprawdę  w domu 
 i to niekoniecznie poprzez powtarzanie sekwencji
ćwiczeń zadanych przez terapeutę.
Wspólne wykonywanie czynności domowych, robienie zakupów,
sporządzanie posiłków,wspólna zabawa – to wszystko jest
swoistą terapią dla rodzica i dziecka.

- szukajmy takich terapii, które celują w deficyty danego dziecka
– a to my je znamy najlepiej, terapeuci widzą dziecko godzinę raz w tygodniu
i to zwykle od niedawna, 
a my znamy nasze dzieci przez całe życie. 
Jeśli dziecko ma problemy z poruszaniem się
 – może pomóc np hipoterapia czy kinezyterapia ;
 jeśli ma duże problemy z mową – logopeda raz w tygodniu może nie wystarczyć.

- skupmy się na takich terapiach, które wyzwalają w dziecku
samodzielność i kreatywność, edukacyjnie ono zdąży nadrobić różne braki,
 ale to nie brak umiejętności czytania, pisania czy kategoryzowania 
są specyficzne dla autyzmu. Autyzm nie polega na tym, 
że dziecko nie umie czytać czy nazywać kolory 
– większość starszych dzieci z autyzmem ma bardzo bogatą wiedzę. 
Istotą autyzmu jest coś innego – brak umiejętność przełożenia 
tej wiedzy na praktykę, brak umiejętności dostosowywania swoich decyzji 
do zmieniającego się otoczenia i tego typu braki w dynamicznym funkcjonowaniu.

- jeżeli nie mamy łatwego dostępu do terapii
 (jest jej niewiele, ośrodki są bardzo daleko, terapia jest dla nas za droga itp) 
– też istnieją wyjścia z tej sytuacji:
- ukończenie kursu terapeutycznego i realizowanie z dzieckiem ćwiczeń w domu – 
takie kursy oferuje np Instytut S. Masgutovej czy Fundacja Rozwiązać Autyzm. 
Minus jest taki, że takie kursy zwykle wymagają poniesienia jednorazowego dużego kosztu, natomiast plus – że jest to szansa na poszerzenie swoich umiejętności 
i być może – w przyszłości – pracy jako terapeuta dzieci z zaburzeniami rozwojowymi. 
Do tego czasu na naszych umiejętnościach może skorzystać nasze dziecko

- zainteresowanie się metodami terapeutycznymi, które w całości polegają 
na udziale rodziców w terapii, nie przerzucają odpowiedzialności 
za terapie na osoby trzecie (terapeutów),
ale wymagają od rodziców,
aby w codziennym życiu byli terapeutami swoich dzieci 
– np. metoda Opcji czy Program Rozwoju Relacji

źródło:

Skąd wziąć dodatkowe pieniadze na leczenie i terapie?

Nie zawsze dziecku wystarcza terapia finansowana przez budżet gminy 
w ramach kształcenia specjalnego czy wczesnego wspomagania rozwoju. 
Czasem niezbędna jest terapia opłacana prywatnie. 
Na pewno niewystarczające są możliwości leczenia dziecka finansowane przez NFZ . 
Dużo badań i suplementów również trzeba opłacić z własnej kieszeni. 
Skąd brać na to fundusze? 

1. Zbieranie środków z 1% podatku – od 2007 roku możemy 
na nowych zasadach przekazywać 1% naszego podatku na rzecz 
wybranej organizacji pozarządowej. Niektóre organizacje pozarządowe 
uruchomiły możliwość założenia sobie w takiej fundacji subkonta 
z przeznaczeniem na zbieranie środków dla konkretnego dziecka. 
Aby zatem zbierać środki z 1% podatku na rzecz naszego dziecka należy:
- wybrać fundację, w której chcemy założyć takie subkonto 
np. Fundacja “Słoneczko” czy Fundacja Dzieciom “Zdążyć z Pomocą”
 jest wiele innych takich organizacji w całej Polsce. 
Proces zakładania subkonta jest różny w różnych fundacjach 
– niektóre wymagają załączenia kopii orzeczenia o niepełnosprawności,
 niektóre – wyłącznie zaświadczenia lekarskiego o problemach dziecka. 
Fundacje mają własnych sponsorów i udostępniają ich listę swoim członkom 
– do tych osób i firm można również pisać apele z prośbą o darowiznę
- po uzyskaniu indywidualnego numeru subkonta – 
rozpocząć akcję wśród rodziny, znajomych, współpracowników i innych osób,
 informując ich o takiej możliwości przekazania 1% podatku na rzecz naszego dziecka. 
Niektórzy drukują ulotki i plakaty z takim apelem, inni jeszcze próbują 
zainteresować swoją prośbą biura usług księgowych – 
tam są rozliczane ogromne ilości PIT-ów i często podatnicy nie mają pomysłu, 
na co przekazać swój 1% – księgowa może wtedy podpowiedzieć im,
 aby uczynili to na nasz cel- po rozliczeniu podatku, 
pieniądze przekazywane są przez Urzędy Skarbowe właściwym organizacjom 
i księgowane – trwa to dość długo. W mniejszych fundacjach takie księgowanie 
rozpoczyna się zwykle w październiku, a w większych – jeszcze później. 
Zwykle mamy możliwość dostępu do swojego subkonta online 
i możemy sprawdzać, ile wpłacono pieniędzy
- gdy jakieś pieniądze pojawią się na subkonto, 
należy do Fundacji wysłać rachunki lub faktury i otrzymać zwrot pieniędzy. 
Rachunki mogą dotyczyć np. wydatków na leki, terapie, dowóz dziecka,
 specjalistyczną dietę, pomoce rehabilitacyjne… 
– zależy to wszystko od regulaminu refundacji obowiązującego w danej Fundacji.
 Po wysłaniu rachunków, otrzymujemy zwrot pieniędzy.

2. Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych 
 – jeśli pracujesz w firmie zatrudniającej ponad 20 osób, 
pracodawca musi utworzyć Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych. 
Zbierane są na niego pieniądze ze specjalnych odpisów, 
które musi odprowadzać na Fundusz pracodawca. 
Fundusz ma swój regulamin ale zwykle jest tam możliwość wnioskowania 
o bezzwrotną zapomogę w ciężkiej sytuacji losowej 
 (np. choroba dziecka) czy nisko oprocentowane pożyczki, 
które możemy wykorzystać, gdy jest potrzeba dużego wydatku 
np. turnusu rehabilitacyjnego czy diagnostyki).

3. Niektórzy zaradni rodzice organizują na rzecz swoich dzieci  
akcje charytatywne – koncerty, pikniki, festyny 
– w porozumieniu z lokalnymi organizacjami pozarządowymi. 
Na takich akcjach organizowane są zbiórki publiczne na rzecz dziecka 
– za pozwoleniem właściwego organu. Jest to rzecz trudna do zorganizowania,
 jednak może się udać szczególnie w miejscach, gdzie istnieją prężnie działające organizacje pozarządowe, otwarte na nowe cele charytatywne oraz również,
gdy mamy znajomych i przyjaciół, którzy pomogą zorganizować taką akcję 
(upieką ciasta na piknik, wydrukują plakaty itp)

4. Darowizny – które możemy uzyskać od osób fizycznych i prawnych
 – mogą one wpłacać dowolne ilości pieniędzy na subkonto danego dziecka (patrzy pkt 1)
 i odliczyć sobie to potem od dochodu przy rozliczeniu podatkowym 
(do wysokości 6% dochodu).

źródło:
w3.bioautyzm.pl 

Zachowania trudne w autyźmie.

11 nietypowych zachowań dziecka z autyzmem na w szkole:
  1. Perseweracje – Pożądanie lub unikanie konkretnych bodźców (dotykowych, wzrokowych, przedsionkowych, słuchowych, prioprioceptywnych, smakowych, węchowych).
  2. Problemy dotyczące bliskości fizycznej – ciągła potrzeba bycia zbyt blisko (osobistej przestrzeni innej osoby) lub zachowania zbyt dużego dystansu (zaburzenia dotykowe i prioprioceptywne).
  3. Zbyt wysoki poziom aktywności – dziecko szybko się „nakręca” i ma mnóstwo energii, ale ją marnuje (zaburzenia wzrokowe, słuchowe, przedsionkowe, dotykowe, problemy z ustalaniem hierarchii ważności odbieranych bodźców zmysłowych).
  4. Zbyt niski poziom aktywności – dziecko wolno się „nakręca”, brakuje mu energii, a kiedy w końcu się pobudzi, marnuje energię (zaburzenia wzrokowe, słuchowe, przedsionkowe, dotykowe, problemy z rejestrowaniem bodźców).
  5. Niestabilność emocjonalna – dziecko miewa wahania nastrojów – na zmianę śmieje się i płacze (zaburzenia przetwarzania bodźców zmysłowych, niezdolność do poradzenia sobie z nadmiarem bodźców).
  6. Skłonność do łatwej utraty koncentracji – częste i nagłe zmiany obiektu skupienia, utrata koncentracji (problemy ustalaniem hierarchii ważności bodźców odbieranych z poszczególnych zmysłów i układów sensorycznych).
  7. Skłonność do frustracji – dziecko łatwo się irytuje (problemy z planowaniem ruchowym, opóźnienia w rozwoju umiejętności potrzebnych do danej czynności, nie zdolność do poradzenia sobie z nadmiarem bodźców).
  8. Odcinanie się od zewnętrznych bodźców – Niechęć lub niezdolność do jakiejkolwiek reakcji (spowodowana nadmiarem bodźców).
  9. Skłonność do uciekania i chowania się przed opiekunami – dziecko opuszcza swoje miejsce pobytu bez pozwolenia lub się ukrywa (szukając bądź unikając konkretnego rodzaju doznań zmysłowych).
  10. Nieposłuszeństwo – Opieranie się przed wykonaniem polecenia (awersja do konkretnych doznań zmysłowych lub niezdolność do wykonania pewnych czynności – prawdziwa bądź urojona).
  11. Agresja – przemoc fizyczna lub groźba jej użycia (niezdolność do poradzenia sobie z nadmiarem bodźców, urojone zagrożenie, brak możliwości wykonania danej czynności).

źródło:

Filmy na temat autyzmu.

8 najlepszych filmów poruszających autyzm

1. Niespodziewana podróż. 
2. Rain Man.
3. Latarnia morska orek.
4. Molly.
5. Mozart i wieloryb.
6. Nazywam się Khan.
7. Niespodziewany przyjaciel.
8.Strasznie głośno,niesamowicie blisko.
 

środa, 11 lipca 2018

Literatura.Relacje osób z autyzmem i ich rodziców.

Amenta III A. Ch.: Krzyś jest wyjątkowy. Dla dzieci z autyzmem, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2005
• Barnett K., Błysk. Opowieść o wychowaniu, geniuszy i autyzmie, Wydawnictwo Bukowy Las, Wrocław 2014
• Borkowska A., Grotowska B.: Codzienność dziecka z Zespołem Aspergera okiem rodzica i terapeuty, Wydawnictwo HARMONIA , Gdańsk 2012 r.
• Brauns A.: Barwne cienie i nietoperze. Życie w autystycznym świecie, MEDIA RODZINA, Poznań 2009
• Cholewa-Selo A.: Oswoić świat. Świat Książki, Warszawa 2003.
• Clairborne Park C.: Oblężenie. Rodzinna wyprawa w świat dziecka autystycznego. Wydawnictwo Literackie, Warszawa 2003.
• Copeland J.: Z miłości do Ani. Fundacja „Synapsis, Warszawa 1995.
• Florance Ch., Gazzaniga M.: Siła miłości, Świat Książki, Warszawa 2006.
• Gagelmann H.: Kaj znów się śmieje. Iskry, Warszawa 1988.
• Grandin T.: Myślenie obrazami, Fraszka Edukacyjna we współpracy z Fundacją SYNAPSIS, Warszawa 2006.
• Grandin T., Scariano M. M.: Byłam dzieckiem autystycznym. Wydawnictwo Naukowe PWN, Wrocław 1995.
• Jackson L.: Świry, dziwadła i Zespół Aspergera, Wydawnictwo Fraszka Edukacyjna we współpracy z Fundacją  SYNAPSIS, Warszawa 2005.
• Janssen K.: Mój brat jak huragan, Novus Orbis, Sopot 2007
• Jaworska M.: Syndrom czerwonej hulajnogi, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2013
• Kaufman B. N.: Przebudzenie naszego syna. Zwycięstwo miłości nad chorobą., Fundacja „Synapsis”, Warszawa 1994
• Kaufman B. N.: Uwierzyć w cud. Fundacja „Synapsis”, Warszawa 1995.
• Lewis C.: Rex, Polwen Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne, Radom 2009
• Maciarz A., Biadasiewicz M.: Dziecko autystyczne z zespołem Aspergera. Studium przypadku Oficyna Wydawnicza„Impuls”, Kraków 2000.
• Maciarz A., Biadasiewicz M.: Dziecko autystyczne z zespołem Aspergera. Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2005,wyd. II
• Pióro B., Czy kochasz małego misia? O wychowaniu dziecka z zespołem Aspergera, , Oficyna Wydawnicza IMPULS,Kraków 2012
• Radomska R.: Autyzm bez łez. Historia przywracania naszej córki światu, Wydawnictwo Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy, Kraków 2013
• Robinson J. E.: Patrz mi w oczy. Moje życie z Zespołem Aspergera, Wydawnictwo Finansowe LINIA, Warszawa 2013
• Robinson J. E.: Wychowujemy Misiaka. Ojca i syna przygody z aspergerem, pociągami,  traktorami i materiałami wybuchowymi, Wydawnictwo Finansowe LINIA, Warszawa 2014
• Schmidt P.: Kaktus na walentynki czyli miłość Aspergerowca, Wydawnictwo Fraszka Edukacyjna, Warszawa 2014
• Szymańska A., Wychowanie? Da się zrobić, Wydawnictwo Naukowe PWN S.A., Warszawa 2014
• Tammet D., Urodziłem się pewnego błękitnego dnia. Pamiętniki nadzwyczajnego umysłu z Zespołem Aspergera, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2010
• Teluk-Lenkiewicz A.: Nie każdy jest Rain Manem, Wydawnictwo Fraszka Edukacyjna, Warszawa 2010
• Wesołowska M.: Pomóż mi opanować strach przed światem. Wydawnictwo Studio X, Warszawa 2002
• Wiliams D.: Nikt nigdzie, Wydawnictwo Fraszka Edukacyjna we współpracy z Fundacją SYNAPSIS, Warszawa 2005
• Zalewski G.: Inne, ale nie gorsze. O dzieciach z autyzmem opowiadają rodzice, Wydawnictwo Finansowe LINIA, Warszawa 2012
• Zawiślak B.: Dziecko autystyczne. Prawdziwa opowieść o Maciusiu, Oficyna Wydawnicza IMPULS, Kraków 2012
• Zőller D.: Gdybym mógł z wami rozmawiać..., Fundacja SYNAPSIS, Warszawa 1995

Autyzm. Nie tylko dziecko. Rozmowa o rodzinie